PLENER Z CZAPLĄ.

Data: 
15/07/2011

Plener ceramiczny z czaplą w tle.
Letnia kanikuła sprzyja organizacji rozmaitych plenerów, które dla artystów są często okazją wymiany doświadczeń, kontaktów, jak również możliwością zrealizowania własnych planów artystycznych.
Plenery ceramiczne, ze względu na konieczność zapewnienia niezbędnych warunków technicznych (materiał, stanowiska pracy, wypał) występują chyba najrzadziej wśród działań artystycznych tego typu.

Jeden z takich plenerów został zorganizowany w dniach 1-10 lipca przez Urząd Gminy w Czaplinku, który zakupił wysokiej jakości glinę plastyczną, oraz ceramiczkę Krystynę Wenelską , zapewniającą dobre warunki pracy poprzez udostępnienie pracowni „Kuźnia Ceramiczna”, położonej w atrakcyjnym kompleksie pałacowym należącym do w miejscowości Siemczyno koło Czaplinka.
W ramach rewanżu artyści wykonali dla gminy płaskorzeźby o tematyce związanej z walorami przyrodniczymi lub historycznymi gminy. I jak wynika z tytułu – przeważała czapla.
Drugim pozytywnym efektem współpracy artystów z gminą było przeprowadzenie warsztatów edukacyjnych dla wszystkich chętnych, którzy w ramach miejscowej imprezy tłumnie odwiedzili pracownię. Należy jednak podkreślić, że miejsce do pracy oraz fachowa porada znalazły się dla chętnych do wypróbowania swoich sił w ceramice miejscowych pasjonatów sztuki także w okresie trwania całego pleneru. Ma to szczególny wydźwięk, gdyż ceramika jest techniką szczególną, wymagającą oprócz umiejętności artystycznych odpowiedniego wyposażenia pracowni w sprzęt oraz piece do wypału. Praca z gliną prosząca się o jak największe spopularyzowanie ze względu na jej duże możliwości zarówno twórcze, manualne, rozwijające wyobraźnię przestrzenną jak i arteterapeutyczne ciągle jest rzadko spotykana w szkołach i innych placówkach edukacyjnych i każda możliwość zetknięcia się z tym materiałem pod fachowym okiem instruktora ma niebagatelne znaczenie dla edukacji plastycznej.

Jako że ceramiką określamy nie tyle wyroby gliniane, lecz te poddane wypaleniu w wysokiej temperaturze, plenery ceramiczne mają tą specyfikę, ze ich efekty rozciągają się w czasie. Prace w całej okazałości można kontemplować nie tyle po ich wykonaniu, lecz po wysuszeniu, wypaleniu na biskwit w temperaturze około 900 stopni oraz powtórnemu wypaleniu już w odpowiedniej do zamierzonego efektu technice oraz z zastosowaniem szkliw.
Kiedy plener trwa odpowiednio długo, po dosuszeniu mniejszych prac istnieje już możliwość ich pierwszego wypału, po którym można zastosować efektowne wypały plenerowe. W Siemczynie zastosowano wypał raku. Raku jest starą tradycyjną techniką japońską ( w tłumaczeniu dosłownym „ radość”), gdzie wypalane w piecu opalanym gazem lub drewnem poszkliwione prace rozgrzane do białości wyciąga się specjalnymi szczypcami i umieszcza w szczelnym pojemniku wypełnionym trocinami, skrawkami gazet, suchą trawą itp. gdzie następuje redukcja, a następnie zanurza się je w naczyniu z wodą. Prace podlegają silnemu szokowi termicznemu, na szkliwie pojawiają się charakterystyczne efektowne spękania ( tzw. krakle) pod które wnika w czasie redukcji dym, podkreślający rysunek spęknięć; natomiast zastosowanie miedzianych szkliw powoduje efekt charakterystycznego połysku. Każda praca wypalona w technice raku jest niepowtarzalna i nieprzewidywalna do końca, gdyż końcowy efekt zależny jest od wielu czynników- temperatury i czasu wypału, zastosowanego do redukcji materiału, szkliw oraz sposobu uzyskania spęknięć.
Innym efektownym wypałem plenerowym jest „pit fire” , najstarsza metoda wypalania ceramiki. We współczesnej wersji zastosowanej w warunkach plenerowych wypalone na biskwit gliniane prace poddano działaniu ognia poprzez umieszczenie ich bezpośrednio w ognisku; natomiast naczynia wypalano w utworzonym „piecu” wypełnionym trocinami, wiórami, liśćmi, tlenkami itp. Do wypału pit fire przy pracach już wypalonych na biskwit osiągane temperatury mogą być już niższe i jako piec może posłużyć dół wykopany w ziemi, beczka lub komin wybudowany z cegieł.
Na całkowite efekty pleneru ceramicznego w Siemczynie trzeba będzie poczekać aż wszystkie prace zostaną wypalona a także poszkliwione. Po wyeksponowaniu prac na przewidzianym w połowie września wernisażu w przestronnych wnętrzach przypałacowych w motelu w Siemczynie, część z nich – płaskorzeźby promujące gminę, zawisną w różnych punktach miasta Czaplinek.
Saga Dana Tomaszewska