Memento mori

Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że odszedł od nas śp. Paweł Boniecki.
Wyrazy żalu i współczucia Rodzinie i Bliskim składają koleżanki i koledzy z Wielkopolskiego Związku Artystów Rzeźbiarzy.
Msza św. za duszę ś.p. Pawła Bonieckiego odbędzie się w środę 31 marca 2021 r. o godz. 11:30 w kościele parafialnym pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Suchym Lesie, ul. Bogusławskiego 3. Uroczystość pogrzebowa odbędzie się w tym samym dniu o godz. 13:00 na Cmentarzu parafialnym św. Jana Vianneya w Poznaniu przy ul. Lutyckiej.
Na zawsze w naszej pamięci...
R.I.P.
Działalność twórczą rozpoczął od linorytu danego na Międzywojewódzkie Triennale Grafiki w Lesznie w 1976 roku, gdzie otrzymał wyróżnienie. W 1982 roku pierwsze trzy wystawy indywidualne malarskie. Po przerwie od 2008 roku dalsze wystawy indywidualne z grafiki i malarstwa. Czterokrotny udział w Międzynarodowym Biennale Tkaniny Artystycznej w Krośnie oraz udział w wielu wystawach rzeźbiarskich. W latach 2011 do 2014 prowadził zajęcia plastyczne: w swojej pracowni, na Uniwersytecie Każdego Wieku, Domu Kultury przy Cytadeli i Szkole Podst. Nr 89 dla Klubu Osiedlowego. Był organizatorem wielu plenerów ceramicznych. W ostatnim czasie pomagał jako konsultant w pracowni ceramiki prof. Ewy Twarowskiej Sioda na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu.

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że odszedł od nas śp. Waldemar Idzikowski.

Niezastąpiony animator kultury, malarz, rzeźbiarz,
założyciel i wieloletni kurator Galerii Sztuki Współczesnej "Profil" w Poznaniu.

Wyrazy żalu i współczucia Rodzinie i Bliskim składają koleżanki i koledzy z Wielkopolskiego Związku Artystów Rzeźbiarzy.

Msza św. za śp. Waldemara Idzikowskiego odbędzie się
11.01.2021 o godzinie 12.00 w Czerwonaku.

Pogrzeb odbędzie się w dniu 11.01.2021 r. o godz. 13.00 na cmentarzu w Czerwonaku.
R.I.P.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Zmarł Ś.p. Bernard Marek Adamowicz. Przyjaciel wielu artystów. Inicjator "Medalierskich rozmów z Janem Pawłem II". Kurator ostatniej odsłony projektu - wystawy „Czas ucieka, wieczność czeka”, którą w minionym roku gościliśmy w Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu. Pomysłodawca powołania "Polskiego Stowarzyszenia Sztuki Medalierskiej".

Pogrzeb odbędzie się w najbliższą sobotę (02.01) o 11.30 różaniec, a o 12.00 msza święta w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy, ul. W. Sikorskiego 1; następnie pogrzeb na cmentarzu w Legnickim Polu. R.I.P.

https://fakty.lca.pl/legnica,news,82805,Nie_yje_Bernard_Marek_Adamowicz_...

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że odszedł od nas Ś.p. Profesor Józef Stasiński

Msza św. pogrzebowa odbędzie się w środę 30 października 2019 roku o godz. 11.00 w kościele Księży Zmartwychwstańców pw. Imienia Maryi,
ul. Santocka 15, Poznań-Smochowice.

Pogrzeb o godz. 12.00 na cmentarzu parafialnym
przy ul. Braniszewskiej w Smochowicach.

Urodzony 16 marca 1927 r. w Poznaniu. Profesor tytularny
sztuki. W latach 1954–1972 pracował w Państwowym Liceum
Sztuk Plastycznych w Poznaniu, w 1972–1997 w Politechnice
Poznańskiej na Wydziale Budownictwa Lądowego
i Architektury, w 2004–2009 w Wyższej Szkole Gospodarki
im. Królowej Jadwigi w Bydgoszczy, w 2010–2012 w Wyższej
Szkole Zawodowej „Kadry dla Europy w Poznaniu”.
Artysta rzeźbiarz. Autor pomnika kard. Augusta Hlonda
w bazylice archikatedralnej w Poznaniu (1962 r.),
pomnika Ofiar Faszyzmu w Chełmnie nad Nerem,
współautor arch. Jerzy Buszkiewicz (1964 r.), ołtarza
Chrystusa (ołtarza soborowego w bazylice archikatedralnej
w Poznaniu, 1966 r.), pomników Jana Pawła II
we Lwowie-Brzuchowicach (2007 r.) oraz w Oleśnie,
współautor prof. Zenon Błądek (2013 r.).
Jego pasją była dziedzina medalierstwa, w której stworzył
indywidualny styl. Autor 1899 medali.
Najbardziej znane są cykle: „W Trzechsetną Rocznicę
Wygaśnięcia Piastów Śląskich 1675–1975”, „Polska
Walcząca na Frontach II Wojny Światowej 1939–1945”,
„Medale Pontyfikalne Jana Pawła II”.
Odznaczony między innymi przez papieża Jana Pawła II
Wielkim Krzyżem Rycerskim św. Sylwestra z Gwiazdą
(2002 r.), Krzyżem Oficerskim Orderu Polonia Restituta
(2012 r.) oraz w dniu swoich 90. urodzin srebrnym medalem
Zasłużony Kulturze Gloria Artis nadanym przez Ministra
Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

******************************************************************************************************************************************************

Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że odszedł od nas Ś.p. Henryk Edward Bakalarczyk
Pożegnanie Drogiego Zmarłego nastąpi dnia 26 lutego 2019 o godz. 13:50 na Cmentarzu Junikowo w Poznaniu.

Henryk Bakalarczyk urodził się w 1948 roku w Poznaniu. Po ukończeniu Akademii Ekonomicznej w Poznaniu w 1976 r rozpoczął indywidualne studia w zakresie rzeźby, malarstwa i kowalstwa artystycznego w pracowni Jana Bakalarczyka, znakomitego artysty- emerytowanego wykładowcy Poznańskiej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu.
W 1983 roku na podstawie prac uzyskał tytuł artysty rzeźbiarza nadany przez Ministerstwo Kultury i Sztuki oraz przez Związek Polskich Artystów Rzeźbiarzy. W 1985 roku przyjął pseudonim artystyczny "Gida".
Zadebiutował w 1981 roku w Galerii Joachima Juhra w Europa -Center w Berlinie Zachodnim. Był z nią związany przez wiele lat, jak również z Galerią A. Kareńskiej w Poznaniu; z Gdańską Oficyną Sztuki w Gdańsku, Art. Gallery Richter w Berlinie.
Brał udział w wielu wystawach krajowych i zagranicznych.
W 1997 roku wraz z żoną Anną uruchomił własną autorską galerię sztuki "Gida", która mieści się w Porcie Lotniczym Poznań- Ławica. Obok rzeźb i obrazów artysta proponuje niekonwencjonalne wyposażenia wnętrz i ogrodów. Mottem twórczości Gidy jest dewiza -"sztuka należy do życia". Jego projekty w szczególny sposób łączą doznania estetyczne związane z przyjemnością posiadania dzieła sztuki z dobrym profesjonalnym rzemiosłem.
Kreatywność i ciągły wzrost wiedzy technologicznej artysty, stwarza nieograniczone możliwości nie tylko w projektowaniu, ale także w wykonaniu zamysłu dzieła. Dlatego jego prace mogą przekraczać bariery epok i historycznych stylów, pozostając jednocześnie indywidualnymi i nowoczesnymi. Zdolności Gidy w łączeniu ascetycznych form z zadziwiającą ekspresją, stwarza szerokie możliwości akceptacji przez klienta i satysfakcjonuje różne gusty.
Galeria Sztuki "Gida" oprócz prac autorskich proponuje szeroki wybór prac różnych artystów.
Ponad 400 rzeźb i 150 obrazów znajduje się w muzeach, galeriach i zbiorach prywatnych prawie we wszystkich krajach europejskich oraz w Singapurze, Japonii, Hongkongu, USA, Kanadzie, Brazylii, Australii, Izraelu, Południowej Afryce.
Lista Prac zdobiących najbardziej prestiżowe miejsca jest bardzo długa, a rozpoczyna ją gabinet:
Prezydenta RP - A. Kwaśniewskiego, Prezydenta Rosji Władimira Putina, Prezydenta Niemiec Johannesa Raua, Papieża Jana Pawła II.
Najważniejsze duże realizacje to rzeźba "Scena z życia lotniska- Poznanianki" -Port Lotniczy Poznań -Ławica i rzeźba "Modelki" -firma Hollywood Poznań.
Henryk Bakalarczyk jest członkiem Związku Polskich Artystów Rzeźbiarzy, członkiem dożywotnim Międzynarodowego Stowarzyszenia Biograficznego w Cambridge oraz założycielem i pierwszym prezydentem Poznańskiego Klubu Międzynarodowej Federacji Kiwanis.
Poniżej link do prac artysty http://www.gida.art.pl/obrazy_rzezba.php

********************************************************************************************************************************************************

Z wielkim żalem zawiadamiamy, że dnia 29 lipca 2018 roku
zmarła nasza wspaniała koleżanka

ś.p. Katarzyna Stasińska

artysta plastyk, przeżywszy niecałe 82 lata.

Msza św. pogrzebowa odbędzie się 7 sierpnia o godz. 11.00
w kościele Księży Zmartwychwstańców pw. Imienia Maryi,
ul. Santocka 15, Poznań-Smochowice.
Pogrzeb o godz. 12.00 na cmentarzu parafialnym
przy ul. Braniszewskiej w Smochowicach.

Katarzyna Stasińska
Studia ukończyła w 1961 roku na wydziale Architektury Wnętrz Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Liczne realizacje wnętrz (m.in. zamek rodziny Górków w Szamotułach), mozaiki i witraże w kościołach (za które w 1968 r. otrzymała stypendium rządu francuskiego). Pod wpływem męża rzeźbiarza zainteresowała się medalem i małą formą rzeźbiarską. Zaowocowało to wieloma organizowanymi wspólnie z mężem wystawami, zakupami muzealnymi, nagrodami (m.in. złoty medal za rzeźbę w Rawennie). W medalierstwie idzie "swoją własną drogą", stosuje często głęboki relief, wprowadza emalie, a nawet malarstwo olejne. Wykonuje też medale okolicznościowe, np. medal z okazji odsłonięcia pomnika "Czerwiec '56" (1980 ), "750-lecie lokacji Poznania" (2003 ), "100 lat Roty" (2010 ). Dla Ojca Świętego Jana Pawła II wykonała medal "Odradzająca się Polska", który osobiście wręczyła we wrześniu 1981 roku.

*******************************************************************************************************************************************************

W dniu 23 lipca 2018 roku, po ciężkiej chorobie zmarł ś.p. Krzysztof Jakubik, artysta – rzeźbiarz i medalier, twórca pomników, tablic, popiersi i rzeźb plenerowych, wykonawca ponad 1000 medali i małych form rzeźbiarskich. Artysta, którego dzieła znajdują się w muzeach: Poznania, Warszawy, Wrocławia, Pragi Czeskiej, w Gnieźnie, Lublinie, Madrycie, Ravennie, Barcelonie, Toruniu, Watykanie, Legnicy, Krakowie, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku i w zbiorach pałacu w Wilanowie.

Wyrazy szczerego i głębokiego współczucia
Rodzinie oraz Najbliższym
składają koleżanki i koledzy z Wielkopolskiego Związku Artystów Rzeźbiarzy.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 1 sierpnia o godzinie 13:10 na cmentarzu na Junikowie w Poznaniu.

**********************************************************************************************************************************************
Odszedł nasz kolega, przyjaciel, artysta rzeźbiarz ś.p. Benedykt Kasznia.
Wyrazy żalu i współczucia Rodzinie i Bliskim składają koleżanki i koledzy z Wielkopolskiego Związku Artystów Rzeźbiarzy.

Uroczystości pogrzebowe ś.p. Benedykta Kaszni odbędą się w piątek 23 lutego 2018 roku o godzinie 10.40 na cmentarzu Miłostowo w Poznaniu, wejście od ul. Gnieźnieńskiej.

Msza Św. żałobna zostanie odprawiona w dniu pogrzebu o godzinie 18.00 w kościele p.w. św. Franciszka przy placu Bernardyńskim w Poznaniu.

Benedykt Kasznia 1927 - 2018

Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu, otrzymując dyplom w 1956 roku. Głównym tematem jego twórczości był człowiek i jego transformacje, w których odbiegał od sztuki przedstawieniowej w kierunku większej deformacji, nie tracąc jednak całkowitego kontaktu z naturą i formami organicznymi. Tworzył małe formy rzeźbiarskie, rzeźbę plenerową i monumentalną, zajmował się również pracami rekonstrukcyjnymi w zakresie rzeźby (w 1982 roku wraz z Józefem Murlewskim zrekonstruował Pomnik 15 Pułku Ułanów Poznańskich).
Wśród nagród i wyróżnień otrzymał m.in. w 1966 roku II nagrodę w Międzynarodowym Konkursie na Pomnik dla Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej w Genewie. Brał udział w wystawach w kraju, m.in. w kilku edycjach Biennale Małych Form Rzeźbiarskich w Poznaniu (w XI Biennale zdobył Złoty Medal) i za granicą, np. w Holandii, Francji i Norwegii. Prace znajdują się w zbiorach muzealnych i prywatnych.

*******************************************************************************************************************************************

WSPOMNIENIE O DANIE „SADZE” TOMASZEWSKIEJ,
rzeźbiarce, głównie zajmującej się ceramiką; malarce; kuratorce wystaw i pedagogu sztuki.
Żyła w latach 1955 – 2016

Poznałem ją jako dojrzałą osobę, ale studentkę, pracującą w Lasach Państwowych w nadleśnictwie Sieraków, mającą pewne dokonania z zakresu rzeźby, lecz będącą na początku profesjonalnej drogi twórczej.
Nasza znajomość zaczęła się w 2005 albo 2006 roku, kiedy podjęła lub już kontynuowała studia razem z córką Anią w Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych w Poznaniu na kierunku Ochrona Prawna Dóbr Kultury. Skierował ją do mnie ówczesny prezes EKOARTu p. Arkadiusz Trojakowski w związku z dużym projektem wystawienniczym DRZEWO – OŚ ŚWIATA. Przyszła na spotkanie z Andrzejem Grzelachowskim, jak się później okazało, jej pierwszym nauczycielem sztuki, w celu omówienie tematu i rodzaju prac jakie mieli przygotować do katalogu i na wystawę. Wówczas będąc po kilkuletniej pracy w redakcji „Sztuki” i Muzeum Narodowym w Poznaniu miałem wątpliwości czy Danka wyzwoli się z mentalności i ograniczeń sztuki nieprofesjonalnej. Wiadomo bowiem, że tylko nieliczne osoby, które wyszły z ruchu amatorskiego zostały artystami z prawdziwego zdarzenia. Na terenie Poznania takim pozytywnym przykładem jest Roman Kosmala, początkowo zajmujący się snycerką, po pierwszym fakultecie biolog, który ukończył UAM, a następnie najpierw Wydział Wychowania Plastycznego a później Wydział Malarstwa, Grafiki i Rzeźby w PWSSP w Poznaniu, oba z wyróżnieniem. Po czym został autorem pomników oraz wspaniałych cykli katedr i szklanych rzeźb. Dance było trudniej z powodu obowiązków rodzinnych i dlatego, że rozpoczęła studia w późniejszym wieku niż Kosmala.
Amatorzy zwykle nie są dużymi indywidualnościami. Ulegają rutynie; brakuje im wyobraźni, wiedzy o sztuce współczesnej i umiejętności warsztatowych, najczęściej lepiej lub gorzej kopiują świat dookolny.
Tomaszewska zdawała sobie sprawę ze swoich braków, które z pasją uzupełniała, ale miała również świadomość swoich umiejętności, które uwidoczniały się w powstających pracach i podczas zaliczeń w Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych oraz poza nią, bo cały czas, w miarę możliwości zajmowała się sztuką wysoką i pracami edukacyjnymi przeznaczonymi głównie dla osób niedowidzących i niewidomych.
Podczas studiów w WSUS okazało się, że oprócz niewątpliwego talentu rzeźbiarskiego, jest również uzdolnioną fotografką i aranżerką. Przypominam sobie m.in. udany cykl zdjęć ze starej synagogi, chyba z Sierakowa, albo okolicy, ułożonych przez autorkę w sugestywny zestaw, który przedstawiła na zaliczenie z fotografii. Ciekawostką jest fakt, że wkrótce zabytkowa synagoga zawaliła się. Pozostały po niej chyba tylko artystyczne fotografie Sagi. Ponadto wiadomo, że artystka w celu dokumentacji fotograficznej lubiła wykonane przez siebie rzeźby sytuować na tle przyrody i robiła to świetnie. Generalnie zawsze potrafiła wkomponować swoje prace w zastaną przestrzeń, niezależnie od tego czy było to wnętrze Poema Cafe w Poznaniu, muzealna sala czy teren skansenu Olandia w Prusimiu.
Miałem wyjątkową możliwość nie tylko zapoznawania się na bieżąco z nowo powstającymi kompozycjami artystki, ale z obserwowaniem jej rozwoju mentalnego, zdobywania wiedzy teoretycznej i praktycznej, zwłaszcza dotyczącej rodzajów materii i technik wypalania prac uformowanych w różnych glinach. Trzeba tutaj wspomnieć, że przez pierwsze lata działalności artystycznej Dana z zasady nie wypalała swoich prac. Twierdziła, że glina jest dla niej żywą materią. Gliniane modele odlewała tylko na życzenie odbiorcy, gdy chciał je powielić i utrwalić w brązie. Później zmieniła zdanie, bo jednak gliniane rzeźby nie były tak trwałe, jak wypalone. Poza tym różnobarwne masy plastyczne i szkliwienie dawały większe możliwości artystyczne.
Słuchałem jej opowieści z rozmaitych wyjazdów do znajomych w kraju i Europie, gdzie mogła poznawać nowe techniki i wypalać wykonane przez siebie prace. Jak powszechnie wiadomo szczególnym sentymentem darzyła Szwecję. Fascynowali ją Wikingowie, ich kultura i wierzenia. Wiedziała o nich wszystko, wiele lat przez głośnym serialem telewizyjnym i wzbudzoną falą zainteresowania tymi skandynawskimi wojownikami. Interesowali ją również współcześni Skandynawowie, głównie Szwedzi i Duńczycy. Uczyła się szwedzkiego, namiętnie czytała powieści Henninga Mankella ze względu na ich warstwę obyczajową, a pewnego roku ze Sztokholmu przywiozła przepis na szwedzką sałatkę, którą sporządzam do dziś.
Oglądaliśmy wspólnie różne wystawy rzeźby. Miałem przyjemność podróżować w jej towarzystwie przez Ostrów Wlkp.(tam dołączyła do nas obecnie prof. UAM Maria Podskarbi-Hebisz), przez Kalisz do Opatówka na ogólnopolska wystawę „Różne oblicza ceramiki”. Ekspozycję otwarto 30 sierpnia 2008 w przestronnej sali Muzeum Historii Przemysłu. Była to chyba największa prezentacja tego cyklu, a na pewno najlepiej zaaranżowana i tym samym świetnie eksponująca rozmaite kompozycje najlepszych polskich ceramików. Tam zobaczyłem jakie możliwości, ale i ograniczenia stoją przed rzeźbą ceramiczną. Danka miała na tej wystawie „Maskę”, wykonaną z dwóch rodzajów gliny.
Wydaje mi się, że istotne znaczenie dla samoświadomości sierakowskiej artystki i pozbywania się w następnych latach naleciałości amatorskich oraz dalszego jej funkcjonowania miał katalog zatytułowany „SAGA. Danka Tomaszewska”, który powstał na początku naszej znajomości. Aby obejrzeć i sfotografować jej ówczesne prace pojechaliśmy latem 2006 roku z autorką i moim potomkiem do Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie. Danka znalazła sponsorów i drukarnię, bodajże w Olsztynie.
Okazało się, że drukarnia pracuje na nowoczesnej platformie i zażyczyła sobie projekt w mało wówczas znanym programie In design. Fotograf i zarazem projektant katalogu, który zwlekał z telefonem do drukarni, aby dowiedzieć się w jakim programie graficznym ma być zaprojektowana publikacja, stwierdził, że musi w ciągu trzech dni nauczyć się tego programu. Katalog został szybko zaprojektowany, znalazł się w nim Wstęp mojego autorstwa, przełożony, co było dobrym pomysłem, na język niemiecki i angielski. Wybór prac, których wówczas nie miała wiele, należał oczywiście do autorki. Na ostatniej stronie publikacji zamieściliśmy ostatnio powstałą kompozycję rzeźbiarki Przenikanie. Chciałem, aby znalazła się ona na wspomnianej wystawie DRZEWO – OŚ ŚWIATA, do której nie dochodziło przez kilka lat z powodu mega ambicji ówczesnego prezesa EKOARTu. W katalogu miały się bowiem znajdować po dwie prace i nota biograficzna każdego z ponad sześćdziesięciu kilku artystów, co wiązało się z dużym kosztem druku tak obszernego wydawnictwa.
W przypadku Przenikania osiemdziesięciopięciocentymetrowej rzeźby skomponowanej z surowej gliny i kory odbiorca mógł myśleć o duchu drzewa wyłaniającym się z pnia. Tajemnicza postać w kapturze utrzymana była w poetyce prac artystki, która zachowując zewnętrzne przejawy rzeczy przekraczała granicę między przedstawianiem odtwarzającym a symbolicznym. Rzeźbiarka skłaniając widza do rozważań o niepostrzegalnej rzeczywistości zdawała się odsłaniać inny wymiar bytu. Ta rzeźba podobała się nie tylko mnie. Wystawiona w roku powstania na terenie MTP, podczas targów POLEKO 2006, szybko została sprzedana.
Uważam, że bardzo ważnym wydarzeniem w pracowitym życiu Tomaszewskiej było przejście na rentę w 2009. Była już wówczas absolwentką WSUS, autorką prac użytkowych, a jesienią miała rozpocząć studia magisterskie na ASP (obecnie Uniwersytet Artystyczny) w Poznaniu. Pożegnanie z wieloletnią pracą w leśnictwie było huczne i odbyło się w Bucharzewie obok nowo otwartego Ogrodu Edukacyjnego a nie w Chalinie, gdzie ostatnio pracowała. Byłem zaproszony na tę uroczystość. Przyjechałem, ponieważ Danka chciała, abym obejrzał pierwszy w Polsce Integracyjny Leśny Ogród Edukacyjny usytuowany na prawie 2 hektarach i Izbę Edukacyjną. W Ogrodzie na dwóch tablicach znajdowały się namalowane przez nią zwierzęta i ptaki lasów Wielkopolski a w Izbie chyba największa jej kompozycja czyli malowidło ścienne będące częścią leśnej dioramy dostosowanej do potrzeb niedowidzących i niewidomych.
Artystka dogłębnie badała podjęte zagadnienia. Jej prace zaliczeniowe a zwłaszcza dyplomowe w obu uczelniach to były obszerne, dobrze napisane i udokumentowane, pionierskie teksty. Pierwszy nosił tytuł „Ceramika w rzeźbie” i ukazywał rozwój rzeźby w glinie i terakocie od czasów prehistorycznych aż do współczesności a drugi „Signa populis - znaki ludu" dotyczył słowiańskich wzorów ludowych i tatuaży. Na dyplomie magisterskim nie było wiadomo czy bardziej podziwiać rzeźby czy opracowanie pisemne?
Jej dorobek wydaje się jeszcze bardziej imponujący, gdy uświadomimy sobie, że mówimy o osobie, która była matką pięciorga dzieci; niedosłyszała, czasami miałem wrażenie, że nie tyle słucha co czyta z ruchu ust; rozpoczęła studia po pięćdziesiątce, doskonaliła się w kolejnych latach, a wysoko oceniony dyplom artystyczny obroniła mając prawie pięćdziesiąt pięć lat.
Chyba niewiele rzeczy w swoim życiu robiła normalnie i wtedy kiedy czynią to inni? Powiedzieć, że była osobą nieszablonową, to mało. Była uroczą, czasami przekorną, impulsywną, dorodną i fascynującą kobietą, z którą rozmowy nie miały końca. Natomiast jeśli chodzi o twórczość, to warto wiedzieć, że malowała gliną, z powodzeniem łączyła techniki: rzeźbę, fotografię i malarstwo („Dziewczyna w zamku”).
Prace Tomaszewskiej zwykle niosły jakieś przesłanie, tak było na początku jej działalności i w okresie dojrzałym. Początkowo jej figuralne kompozycje były uszczegółowione i zawierały atrybuty postaci, które przedstawiała („Sylwan”, święci). Później zmierzała w stronę uniwersalizmu, od pojedynczych form do grup ludzkich i zwierzęcych. W ciągu zaledwie kilku lat dzięki talentowi, tytanicznej pracy i kontaktom z najlepszymi polskim ceramikami stała się świetną, profesjonalną rzeźbiarką. Nasza znajomość rozpoczęła się od planowanej wystawy DRZEWO – OŚ ŚWIATA i po kilku latach, z przerwą, na niej się zakończyła. Kiedy bowiem latem 2016 roku pracowałem nad katalogiem do wystawy o tym samym tytule, ale o innym kształcie niż pierwotny, zadzwoniłem do Danki prosząc o jakąś pracę na temat. Okazało się, o czym nie wiedziałem, że jest już ciężka chora i nie jest w stanie uczestniczyć w moim projekcie. To była nasza ostatnia rozmowa.
W jej postawie twórczej piękne było to, że nie kierowała się modą, nikogo nie naśladowała, lepiła takie formy, które wynikały z jej zainteresowań i fascynacji. Jeżeli wracała do wcześniej podejmowanych tematów, to nowe kompozycje np. figury kobiet i inne prace, robiła z większym kunsztem niż dawniej.
Pomimo, że ukazywała chrześcijańskich świętych, postacie z mitologii grecko-rzymskiej, jej miłością była historia, wierzenia i legendy Wikingów, dlatego myślę, że nie znajduje się ani w niebie chrześcijan, ani na Olimpie, ale w Walhalli.

Andrzej Haegenbarth

Poznań, kwiecień 2017

***********************************************************************************************************************************************************

Odszedł nasz kolega, przyjaciel Antoni Walerych.
Najbliższym szczere kondolencje
składa Wielkopolski Związek Artystów Rzeźbiarzy.

Uroczystości pogrzebowe ANTONIEGO WALERYCHA odbędą się w czwartek 22 czerwca w Poznaniu.

Msza Św.żałobna zostanie odprawiona o godzina 13.00 w kościele św. Jana Vianneya na Sołaczu
Uroczystości związane z pochówkiem odbędą się o godzinie 14.00 na cmentarzu parafialnym na Podolanach - zbieg ulic Lutyckiej i Szczawnickiej.

********************************************************************************************************************************************

" Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę." Jan Paweł II

Kondolencje z powodu śmierci naszej koleżanki Śp. Pani Sagi Danuty Tomaszewskiej, wybitnej rzeźbiarki, artystki, pedagożki, felietonistki, przyjaciółki: rodzinie i bliskim, składają: koledzy i koleżanki z Wielkopolskiego Związku Artystów Rzeźbiarzy.

Pogrzeb odbędzie się w środę 21.09.2016 na cmentarzu w Sierakowie o godzinie 14:45. Msza święta żałobna w sierakowskim kościele o godzinie 14:00.

http://www.wzar.pl/artysci/saga-dana-tomaszewska

********************************************************************************************************************************************

Ostanie pożegnanie.

Zawiadamiamy, o śmierci naszego kolegi Śp. Pana Henryka Gutowskiego. Pogrzeb odbędzie się na cmentarzu w Puszczykowie w piątek 04.03.2016 roku o godzinie 11:30.

Najbliższym i przyjaciołom najszczersze kondolencje
składa Wielkopolski Związek Artystów Rzeźbiarzy.

*********************************************************************

"Nie żyjemy, aby umierać...
ale umieramy, aby żyć wiecznie" M. Buchberger

Wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci ojca
Śp. Pana Mariana Pędziwiatr
Składa naszej koleżance Sadze Danucie Tomaszewskiej
Wielkopolski Związek Artystów Rzeźbiarzy.

*********************************************************************************************************************************************

"Można odejść na zawsze, by stale być blisko..." Ks. J. Twardowski

Wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci mamy
Śp. Pani Eleonory Podskarbi z domu Karbowiak
Składa naszej koleżance Marii Podskarbi - Hebisz
i bliskim:
Wielkopolski Związek Artystów Rzeźbiarzy.

********************************************************************************************************************************************

„Ludzie, których kochamy nie umierają nigdy”…

Wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci żony
Śp. Pani Jolanty Weimann
Składa naszemu koledze Engelbertowi Weimann
i bliskim:
Wielkopolski Związek Artystów Rzeźbiarzy.

Ostatnie pożegnanie:
W dniu 24 listopada 2015 w Kościele Św. Wojciecha (mały) w Kargowej o godz.: 14:30.

********************************************************************************************************************************************

Zmarła w dniu 11.04.2014r.

nasza koleżanka Śp. Pani

Delfina Szczerbal-Jaźwińska

Pogrzeb odbędzie się 18 kwietnia o godz.13.50 na Junikowie

Prace Pani Delfiny są stale prezentowane w Muzeum w Szreniawie:
http://www.muzeum-szreniawa.pl/?q=de/node/518

Pani Delfina brała udział w wystawie SENIORÓW:
http://www.muzeum.poznan.pl/www2/index.php?option=com_content&view=artic...

********************************************************************************************************************************************

Zmarł nasz kolega Śp. Pan Wiesław Andrzej Oźmina, kaliski rzeźbiarz, autor wielu pomników, które na stałe wrosły w pejzaż Miasta Kalisza. Artysta znany i doceniany. Odznaczony miedzy innymi Złotym Krzyżem Zasługi oraz Odznaką Zasłużony Działacz Kultury.

http://www.kalisz.pl/portal.php?aid=news&news=1366016682516bc2aa47cab

************************************************************************************************************************************

Wspomnienie o Śp. Panie Mieczysławie Chojnackim.

„...w to miejsce czasami odchodzi któryś z nas”...

Mija rok od śmierci naszego kolegi Mieczysława Chojnackiego. W oczach kolegów i koleżanek pozostał on świetnym artystą, kompanem, towarzyszem tryskającym wyszukanym dowcipem, opowiadającym zabawne anegdoty. Lubił historię i umiał przekazać wiele nietuzinkowych, cennych wiadomości.
Twierdził: „Historia godzi. To tylko kwestia czasu, który gasi i sprowadza do właściwego wymiaru nawet największe emocje.” Tekst do biuletynu informacyjnego ZAR 2005.

Zapatrzony w morze, liczne z jego prac poświęcone były tematyce marynistycznej. Jego medaliony odlewane były zazwyczaj w brązie lub aluminium w niewielkiej liczbie egzemplarzy. Wiele jego dzieł upamiętnia znaczące wydarzenia dla Wielkopolski: Dzieci Czerwca 1956, medalion Margaret Thatcher
i Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka, stworzył brązowy medalion przedstawiający trzech prezydentów III Rzeczypospolitej: Wojciecha Jaruzelskiego, Lecha Wałęsę i Aleksandra Kwaśniewskiego. Wiele rzeźb jego dłuta posiada rys historyczny: Generał Haller, Powstanie Wielkopolskie, Józef Wybicki, Olszynka Grochowska, 1000 lat Oręża Polskiego, Komendant Józef Piłsudski, Jan Paweł II. Zajmował się również malarstwem i rysunkiem.

O swojej twórczości mówił: ”Medalierstwo utrzymuję w duchu uklasycznionego realizmu. Drogą uproszczeń i uogólnień staram się skonsolidować formę z treścią, podporządkować własną indywidualną interpretację po to aby uzyskać maksymalną siłę wyrazu każdego dzieła” Tekst do katalogu: Wielkopolska w Europie, Galeria Profil 2006.

Artysta urodził się w 1926 roku w Poznaniu. Studia ukończył na PWSSP (ASP) w Poznaniu w 1952 roku. Od 1960 roku brał udział w wystawach okręgowych, ogólnopolskich (Gdańsk, Świnoujście, Warszawa, Gdynia) i zagranicznych (Francja – Calais, Anglia – Dover, Szwecja - Karlskorna). Był laureatem nagród państwowych, dwukrotnie Ministra Obrony Narodowej i Ministra Żeglugi oraz trzykrotnym Ministra Kultury
i Sztuki, za twórczość w rzeźbie i medalierstwie o tematyce batalistycznej i marynistycznej. Współpracował z Ligą Morską, Ligą Ochrony Kraju, Marynarką Wojenną RP, Państwową Żeglugą Bałtycką. Był laureatem nagrody Ossolineum we Lwowie. W kilku edycjach biennale małych form rzeźbiarskich zdobył brązowe medale i srebrny oraz Nagrodę Prezydenta Miasta Poznania. Był twórcą licznych prac wykonanych na zamówienie oraz Pomnika Dzieci Poznańskiego Czerwca 1956 w Poznaniu, pomnika Neptuna i oficerów radzieckich w Wągrowcu. Jego prace znajdują się w zbiorach prywatnych i muzealnych w kraju
i zagranicą.

Spoczywa na Cmentarzu komunalnym – Junikowo w Poznaniu.

http://74.125.77.132/search?q=cache:AJQRmOlIaEUJ:independent.pl/galeria_...
http://74.125.77.132/search?q=cache:JbUakf5tGJQJ:www.poznan.pl/mim/publi...

Autor tekstu: Julia Kaczmarczyk-Piotrowska